Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij
Zapisz się do newslettera
 

Nie wiem co mam robić… Rozterki niepłodnej kobiety

Agnieszka Adamek

Kartka z pamiętnika
nr 9

W przerwie między wizytą u ortopedy z dziećmi, gotowaniem obiadu, przebieraniem pampersów, prasowaniem niekończącej się góry maleńkich wypranych ubranek, wyparzaniem butelek i przygotowaniami do Chrztu, staram się znaleźć czas, by do Was napisać. By znów otrząsnąć się z macierzyńskiego zmęczenia i zanurzyć się w kartkach mojego pamiętnika zapisanych przez bolesne wspomnienia jakie zafundowała mi niepłodność.

Nie wiem co robić / Kwiecień 2013

Jestem śpiochem. Jednak od kilku dni mam problem z zaśnięciem. Noce mnie męczą. Boli mnie głowa. Kręcę się i wiercę a sen nie przychodzi. Wstaję zmęczona.

Mąż zauważył, że coś jest nie tak i podpytuje. Czy się źle czuje, czy się martwię i o czym tak rozmyślam. Jego pytania uświadomiły mi co jest nie tak. Przyszedł czas, w którym pierwszy raz nie mam ochoty rozpoczynać podejścia do inseminacji. Marzec przez histeroskopię był tak spokojnym psychicznie pod względem starań miesiącem… Nie chce mi się wracać do tego wszystkiego. Nie wiem czy mam siły na kolejną próbę. Nie mam sił na czwartą porażkę. Pierwszy raz nikt nie musi mi odradzać IUI, bo ja sama nie chce.

Nie wiem czy to chwilowe wahanie, czy powolne składanie broni, ale mam wyrzuty sumienia. Źle się czuję z tym, że nie chcę kolejnego podejścia. Bo dlaczego nie chcę? Nie wiem. Ale obiecałam sobie, że wykorzystamy wszystkie szanse jakie daje nam IUI. I to mnie dręczy, bo co to o mnie świadczy? Że się poddaję? Że jestem słaba? Czy mam się zmuszać i jechać mimo wszystko? Czy mam dać sobie czas i odpocząć? Mąż nie naciska, daje mi możliwość wyboru.

A ja nie chce decydować. Boję się. Bo co jeśli nie pojadę, a ta próba byłaby pomyślna? A co jeśli nie pojadę i tak się mi się spodoba brak tych skrajnych emocji, monitoringu owulacji, leków, stresu i inseminacji, że już tam nie wrócę? Pierwszy raz, nie wiem co zrobić.

SKRAJNOŚCI / maj 2013

Kobieta zmienną jest. Nigdy nie wiesz czy trafisz na ten dobry czy gorszy dzień. Humory, decyzje i nastawienie zmieniają się jak w kalejdoskopie, ale niepłodna kobieta, to dopiero zagadka. Zagadka dla niej samej.

Są dni, gdy szukam pomocy, rozwiązań, przyczyn. Poszukuję nowych sposobów leczenia i radzenia sobie z niepłodnością. Chwytam się wszystkiego. Dbam o siebie jak mogę. Mam pozytywne nastawienie i siły do walki. Robię co się da. Jestem gotowa góry przenosić i na głowie stanąć byle się udało. Leczę się, modlę się, piję zioła, chodzę na masaże, do bioenergoterapeuty (3 lata temu nigdy bym się o to nie podejrzewała) zaczynam myśleć o psychologu. Byle by pomogło. Odblokowało. Zadziałało. Walczę jak lwica, bo macierzyństwo to dla mnie spełnienie największego marzenia.

Ale są dni kiedy (powoli i ostrożnie) zaczynam patrzeć na to wszystko z innej strony. Zmieniać nastawienie. Szukać jakiś małych „plusów”(?), jeśli w ogóle można o takich myśleć. Próbuję się chyba pocieszać. Tłumaczę sobie, że teraz budowa domu i mój awans w pracy są w trakcie realizacji, więc to chyba nie najlepszy czas na dziecko i pewnie Ono czeka, aż się z tym uporamy. Często sobie myślę, że przecież mamy wiele szczęścia, że mamy siebie nawzajem i tworzymy świetny związek. Prowadzimy udane życie i jesteśmy ze sobą szczęśliwi, więc możemy żyć sami. Cieszymy się życiem młodego małżeństwa - korzystamy z wolnego czasu i swobody jaką posiadamy. Mamy czas na kino, teatr, basen, znajomych, wyjazdy, wypady na zakupy i do knajpki. W weekendy śpimy ile chcemy, mamy czas na swoje pasje, zachcianki i lenistwo.

Zastanawiam się tylko, na ile ten tok myślenia jest sposobem na szukanie pocieszenia samej siebie, a na ile powolnym procesem zmiany nastawienia i oswajania się z faktem, że być może wymienione wyżej przyjemności będą nam musiały wystarczyć. Będą musiały wystarczyć bo może nie jest mi dane zostać mamą.


Agnieszka Adamek – przeszczęśliwa mama, autorka bloga www.makeonewish.pl - pamiętnika pomagającego pokonać jej niepłodność.

  • dr bocian
  • warsztaty
Zapisz się do newslettera
 

Najczęściej czytane:

Raport na temat płodności Polaków przeczytaj >>
9 faktów i mitów na temat ciąży przeczytaj >>
Choroby przy PCOS, które mogą rozwinąć się w przyszłości przeczytaj >>
Dlaczego mężczyźni boją się lekarzy? przeczytaj >>
Polacy pokochali Baby Shower przeczytaj >>

Polecamy:

  • Alginat
  • blog zapytaj
  • blog mow
  • ANDROFERTI
  • Hexanova
  • dla niej
Zobacz podobne artykuły:

Blaski i cienie macierzyństwa

Co się zmienia po urodzeniu dziecka?

czytaj więcej >>

Nie toleruję laktacji

Karmienie piersią. Temat ten wzbudza tyle kontrowersji, tyle emocji, tyle chęci i niechęci...

czytaj więcej >>

Potęga miłości

Nie ma słów, które są w stanie opisać moc miłości jaką się czuje każdą komórką ciała do swojego dziecka.

czytaj więcej >>