Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij
Zapisz się do newslettera
 

Jak kania dżdżu, tak czekam Cię tu... #1

Anna Pasternak-Winiarska

Staracie się o dziecko, a ono wciąż się nie pojawia? Czujecie się bezradni? Jest coś, co zależy tylko od Was i bezwzględnie wspomaga działanie układu rozrodczego (i nie tylko). Domyślacie się co to takiego?

Otóż okazuje się, że styl życia, w tym sposób żywienia, jest niedocenianym elementem klinicznego leczenia niepłodności. Istnieje wiele badań, które dowodzą, że polepszenie sposobu żywienia znacznie zwiększyło ilość ciąż wśród par, które borykały się z tym problemem.. Dlatego też, niezależnie od podjętej metody leczenia, ulepszenie swojego jadłospisu jest  pierwszym krokiem w stronę przyszłego rodzicielstwa.

Jako dietetyk chciałabym przybliżyć nieco taki sposób żywienia, który pozwoli na  polepszenie działania układów rozrodczych: żeńskiego i męskiego.

Będzie to cykl artykułów poświęcony tematyce prawidłowego żywienia,  gdzie znajdziecie odpowiedzi na pytania:

  • dlaczego żywienie ma znaczenie dla funkcjonowania układu rozrodczego?
  • co wpływa na jakość nasienia i prawidłową owulację?
  • jakie składniki odżywcze mają szczególne znaczenie w diecie przyszłych Rodziców?
  • w jakich produktach je znaleźć?
  • jak samodzielnie skomponować swój jadłospis aby „żywność stała się Twoim lekiem, a lek Twoim pożywieniem” (Hipokrates)?

Chciałabym też dodać, że nie będzie to kolejna lista pobożnych życzeń i wyśrubowanych zaleceń co do diety, na których realizację mogliby pozwolić sobie nieliczni. Będzie to instruktarz mówiący o tym, na co warto poświęcić najwięcej energii, dlaczego to jest takie ważne, a przede wszystkim jak tego dokonać. Krok po kroku- aby każdy mógł rzeczywiście ulepszyć swoją dietę.

„Dziś wiem, życie cudem jest, co chcę mogę z niego mieć …”

Wśród wielu czynników, które mają wpływ na działanie układu rozrodczego (np. różnego rodzaju choroby, wiek, stres, styl życia) to co jadamy, czy uprawiamy sport i ile śpimy zależy tylko i wyłącznie od nas. O ile faktu istnienia choroby czy czasu nie da się zmienić, o tyle jedyne co można zrobić to zmodyfikować styl życia, w tym sposób żywienia.

Wpływajmy na to, na co rzeczywiście możemy wpłynąć,  dbając o:

  • jakość i ilość posiłków
  • zrównoważoną aktywność fizyczną.
  • optymalną długość snu

„… Jak co dzień rano, bułkę maślaną popijam kawą nad gazety plamą …”

Tylko co zmienić w jadłospisie, żeby zmiana ta była korzystna?

Czy żeby móc stwierdzić, że jada się bardzo zdrowo trzeba wyeliminować połowę produktów ze swojego dotychczasowego jadłospisu? Spokojnie, niekoniecznie.

„Znamy się tylko z widzenia” czyli co warto włączyć do jadłospisu

Zamiast myśleć o tym czego unikać, lepiej zastanowić się, co trzeba jadać częściej, żeby jadłospis nie przypominał spisu szybkich przekąsek. Modyfikacja sposobu żywienia to kwestia indywidualna, jednak jedno jest pewne: produkty, które są źródłem składników odżywczych będą szczególnie mile widziane w jadłospisie przyszłych Rodziców.

W kolejnych artykułach dokładnie opiszę, które składniki odżywcze są szczególnie ważne, dlaczego właśnie one oraz w jakich produktach je znaleźć.

„Niewiele Ci mogę dać” czyli z czego warto zrezygnować?

Kolejnym krokiem w modyfikacji jadłospisu jest ograniczenie tego, co jest mało wartościowe, a wręcz szkodliwe pod względem żywieniowym. Będą to produkty, które zawierają dużo cukrów prostych, nasyconych kwasów tłuszczowych oraz nadmierne ilości kawy czy alkoholu.

Pewnie większość z Was doskonale zdaje sobie sprawę z tego, które produkty są dla niego niewskazane. Tylko jak żyć na co dzień bez kawy, uporać się z ogromnym apetytem na czekoladę i słone paluszki? Czy rzeczywiście, aby być zdrowym i płodnym trzeba z jadłospisu usunąć wszystko co uchodzi za niezdrowe?

 Otóż okazuje się, że niektóre produkty mogą szkodzić, gdy są regularnie spożywane nawet w małych  ilościach (np. chipsy), natomiast inne będą miały zły wpływ na zdrowie dopiero przy zbyt dużym spożyciu (kawa).

„Iść, ciągle iść w stronę słońca …”

Zmiana nawyków żywieniowy to proces, który można porównać do długiej, pieszej wędrówki. Czasem jest trudno, czasem ciekawie ze względu na nowe odkrycia i poczucie zadowolenia z siebie. Jedno jest pewne: aby zacząć tę podróż potrzebny jest pierwszy krok w stronę celu. Takim pierwszym krokiem jest zdobycie wiedzy na temat tego, co trzeba zmienić. Kolejnym będzie rozeznanie jak tego dokonać w swoich własnych realiach. Zatem  jeszcze raz zapraszam do regularnej lektury kolejnych tekstów o tym, jak zmieniać swój sposób żywienia, aby stać się zdrowym Rodzicem zdrowego Dziecka. A tymczasem…


Artykuł jest częścią cyklu "Dieta dla przyszłych rodziców".

Anna Pasternak-Winiarska – dietetyk z zawodu i z powołania, na co dzień szczęśliwa mama. Jest twórcą autorskich warsztatów żywieniowych „Szkoła Żywienia Świadomych Rodziców". Autorka bloga: szkolazywienia.blogspot.com

  • dr bocian
  • warsztaty
Zapisz się do newslettera
 

Najczęściej czytane:

Raport na temat płodności Polaków przeczytaj >>
9 faktów i mitów na temat ciąży przeczytaj >>
Choroby przy PCOS, które mogą rozwinąć się w przyszłości przeczytaj >>
Dlaczego mężczyźni boją się lekarzy? przeczytaj >>
Polacy pokochali Baby Shower przeczytaj >>

Polecamy:

  • Alginat
  • blog zapytaj
  • blog mow
  • ANDROFERTI
  • Hexanova
  • dla niej
Zobacz podobne artykuły:

Blaski i cienie macierzyństwa

Co się zmienia po urodzeniu dziecka?

czytaj więcej >>

Nie toleruję laktacji

Karmienie piersią. Temat ten wzbudza tyle kontrowersji, tyle emocji, tyle chęci i niechęci...

czytaj więcej >>

Potęga miłości

Nie ma słów, które są w stanie opisać moc miłości jaką się czuje każdą komórką ciała do swojego dziecka.

czytaj więcej >>