Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij
Zapisz się do newslettera
 

Dieta na stres - praktyczne porady

Aneta Kuroń

23.06.2016r.

Jeżeli staracie się o maluszka lub już zaszliście w ciążę, wiesz dobrze o tym jak istotny jest w obecnej sytuacji Twój spokój. Wiem, pamiętam jak bardzo kobieta w tym szczególnym czasie przejmuje się każdą sytuacją, bo konsekwencje rosną w jej głowie niewyobrażalnie.

Począwszy od zwykłych, irytujących rozmów telefonicznych, pytań koleżanek o to ile przytyłaś (Nie trzeba o to pytać, przytyłam, to przytyłam – schudnę. Mam teraz kogoś ważniejszego na względzie, niż mnie samą), przedstawiania chorób i zagrożeń w ciąży (cały czas powtarzam – każda za nas może to sama sprawdzić…), przez kąśliwe uwagi w miejscach publicznych oraz spędach rodzinnych, a kończąc na niezauważaniu przez otoczenie rosnącego brzucha w kolejkach lub miejscach parkingowych (bo przecież „sama chciała to niech teraz dźwiga”). A to tylko część sytuacji z życia codziennego.

Do tego dochodzą sprawy zawodowe – które jeżeli uda się odciąć to i tak może nas czekać gorzka dawka rozmów z szefem, ZUSem i innymi „niespodziankami”, gdzie dowiedzieć się możemy jak potencjalnie chcemy wszystkich oszukać. A finalnie widnieje jeszcze przygotowanie domu, czyli tzw. wicie gniazda, którym ewidentnie tylko my się przejmujemy tak bardzo, bo mężczyźni wychodzą z założenia, że „jeszcze mamy czas” oraz „jakoś to będzie”.

Można zwariować, to prawda. Jedyne, co nas często trzyma przy życiu to albo wizja brzuszka przed sobą, albo już rosnący, okrągły brzuch, w którym jest ktoś najważniejszy na świecie. No właśnie, najważniejszy – dlatego warto, abyśmy zadbały na wszystkie możliwe sposoby o to, aby denerwować się jak najmniej, bo nerwy wpływają negatywnie nie tylko na nas ale także na maluszka.

Osobiście mocno zadbałam o ograniczenie bodźców zewnętrznych, które podnosiły mi ciśnienie. Wieczorami oddawałam telefon mężowi, jeżeli dzwonił ktoś z bliskich mi osób to odbierałam, resztę załatwiał on. Wiem, że to komfortowa sytuacja. Wiem też, że nie każda kobieta ma wsparcie z zewnątrz, dlatego postanowiłam podać Wam sposób, abyście poprzez tak istotny element życia codziennego, jak dieta, zminimalizowały swoją podatność na nerwowe sytuacje. Brzmi przyjemnie, prawda? Zatem poniżej kilka zasad i prosty przepis:

  1. W diecie antystresowej ważne jest, aby rozsądnie wybierać, co jemy. Przede wszystkim szukamy produktów bogatych w magnez i witaminy z grupy B i cynk.

Magnez znajdziesz np. w pestkach dyni, kakao, migdałach, orzechach laskowych, otrębach pszennych, płatkach owsianych, kaszy gryczanej i bananach.

Witaminy z grupy B znajdziesz np. w drożdżach, jajkach, wątróbce, rybach, szpinaku, orzechach czy groszku.

Cynk znajdziesz np. w kiełkach pszenicy, ziarnach sezamu, ciemnej gorzkiej czekoladzie, pestkach dyni, arbuzie czy ostrygach.

  1. Postaraj się ograniczyć napoje pobudzające z kofeiną, która bardzo nasila efekty stresu. Podnosi ona bardzo znacząco poziom hormonów stresu. (Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne potwierdziło, że zaburzenia powodowane spożywaniem kofeiny mogą przybierać formę napadów paniki, przypominających pierwotne zaburzenia psychiczne). Produkty bogate w kofeinę to m.in. kawa, herbata, yerba mate, czy niektóre napoje gazowane energetyzujące. Co ciekawe, w filiżance czarnej kawy parzonej jest 120 mg kofeiny, a w espresso o połowę mniej. Dawka szkodliwa dla organizmu to 1000 mg kofeiny dziennie – wpływająca na stres to każda ilość. Największą aktywność ma godzinę po spożyciu, ale może utrzymywać się w organizmie do 4h.
  2. Jedz dużo warzyw i owoców, bogatych w witaminy, mikroelementy i błonnik. Komponuj swoje posiłki tak, aby jak najwięcej czerpać z dobrodziejstw warzyw i owoców, które w tym roku zostały postawione, jako podstawa diety wg. nowej piramidy żywieniowej człowieka. Po pierwsze dostarczysz różnorodnych witamin, po drugie efektywniej się wypróżnisz, a po trzecie zminimalizujesz uczucie ciężkości i zmęczenia po posiłkach.
  3. Staraj się jeść bakalie i suszonki. Są fajnym sposobem na przekąskę, powodują uczucie sytości, a do tego np. migdały minimalizują zgagę w ciąży (warto je pogryźć bardzo drobno i przez chwilkę potrzymać w ustach).

Moja propozycja dla Was to podwieczorek z warzywami na parze i dipem jogurtowym.

Przykładowe warzywa to:
Marchewka, brokuł, batat, pietruszka, kalafior, fasolka szparagowa

Dip jogurtowy:

Jogurt naturalny 200 ml
Pół łyżeczki kuminu
¼ łyżeczki curry
Sól, pieprz (opcjonalnie: czosnek)


Aneta Kuroń–prowadzi bloga kuroniowa.com, na którym dzieli się swoimi odkryciami, jako młoda mama. Jest  żoną  kucharza  -  Jana  Kuronia  i od 6 lat wraz z nim prowadzi "Kuchnię  Kuronia". Niedawno rozpoczęła swoją najważniejszą przygodę życia:  została mamą Ignacego. Dieta kobiety w ciąży to jeden z jej koników.

  • dr bocian
  • warsztaty
Zapisz się do newslettera
 

Najczęściej czytane:

Raport na temat płodności Polaków przeczytaj >>
9 faktów i mitów na temat ciąży przeczytaj >>
Choroby przy PCOS, które mogą rozwinąć się w przyszłości przeczytaj >>
Dlaczego mężczyźni boją się lekarzy? przeczytaj >>
Polacy pokochali Baby Shower przeczytaj >>

Polecamy:

  • Alginat
  • blog zapytaj
  • blog mow
  • ANDROFERTI
  • Hexanova
  • dla niej
Zobacz podobne artykuły:

Blaski i cienie macierzyństwa

Co się zmienia po urodzeniu dziecka?

czytaj więcej >>

Nie toleruję laktacji

Karmienie piersią. Temat ten wzbudza tyle kontrowersji, tyle emocji, tyle chęci i niechęci...

czytaj więcej >>

Potęga miłości

Nie ma słów, które są w stanie opisać moc miłości jaką się czuje każdą komórką ciała do swojego dziecka.

czytaj więcej >>