Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij
Zapisz się do newslettera
 

Do trzech razy sztuka?

Agnieszka Adamek

14.07.2016 r.

Kartka z kalendarza nr 7

Tydzień temu urodziłam córeczkę. Po raz drugi wydałam na świat nowe życie. Śliczną, małą, zdrową dziewczynkę. Od kilku dni jesteśmy w domu. Codziennie zakochuję się w niej coraz mocniej. Ale bywają też ciężkie chwile. Czas połogu to nie bułka z masłem. Ból, zmęczenie, nowe obowiązki. Rzeczywistość z dwulatką i noworodkiem może przerosnąć każdego. Tak łatwo wtedy zapomnieć o tym ile miałam szczęścia. Jaki wielki zaszczyt mnie spotkał, że zostałam mamą. Wpisy sprzed lat pomagają mi w chwilach słabości docenić to, o co tak długo walczyłam.

do 3 razy sztuka / styczeń 2013

Do 3 razy sztuka??? Oby, bo przed nami 3 szansa zapłodnienia metodą IUI najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Po miesięcznej przerwie i odpoczynku od starań powinnam być nastrojona pozytywnie, czuć przypływ nadziei i optymizmu. Ja tymczasem czuję stres ściskający mój żołądek i mam świadomość, że jeśli teraz się nie uda, nasze szanse powodzenia przy kolejnych IUI znów spadają. Lekarze i statystyki podają, że największa szansa na ciążę z inseminacji jest właśnie przy pierwszych 3 próbach.

Trzymajcie kciuki…

Nadzieja umiera ostatnia / styczeń 2013

Jesteśmy po 3 inseminacji. Choć jechałam tam z dziwnym nastawieniem i strachem, wróciłam z uśmiechem i nadzieją. To zapłodnienie różniło się znacznie od dwóch wcześniejszych podejść i może właśnie dlatego łudzę się, że tym razem się uda?

Po pierwsze, ta inseminacja w przeciwieństwie do wcześniejszych, była wykonana przy max pełnym pęcherzu. Dowiedziałam się, że w niektórych klinikach są takie wytyczne. Może to jakoś pomaga?? Nie wiem, postanowiłam spróbować.

Po drugie wyniki nasienia męża jeszcze nigdy nie były tak dobre. Dzięki dodatkowo łykanym przez 2 miesiące suplementom osiągnęły dziś zawrotnie wysokie liczby. Pan laborant chwytał się za głowę.

Po trzecie zawsze na usg przed IUI oglądaliśmy duży, gotowy do pęknięcia pęcherzyk. Dziś pierwszy raz widać było, że pęcherzyk już pękł, a to oznacza, że gotowe jajeczko już czekało na plemniki.

Po czwarte dzisiejszego zabiegu wyjątkowo nie wykonywał mój pan dr J. tylko przemiła i podejrzanie młoda pani doktor. Pierwszy raz mnie nie bolało. Czułam mały dyskomfort ale zero bólu. Pani dr powiedziała, że ponoć ma szczęśliwą rękę i już kilkoro dzieci „zrobiła”. Mamy więc nadzieję, że nie zepsujemy jej statystyk.

Jak się teraz nie uda, to chyba poddam się jakimś egzorcyzmom.

Antykoncepcja / styczeń 2013

Tydzień temu mój kolega, który jest dziennikarzem w naszej jarocińskiej gazecie powiedział, że chce napisać artykuł o niepłodności, w którym chciałby zawrzeć między innymi coś o moim blogu i naszej historii. Tak jak w przypadku wywiadu do artykułu na Onecie; zgodziłam się. Zależy mi na tym by o niepłodności i parach takich jak my, mówiło się więcej.

Zostałam zaproszona do redakcji na wywiad. Mimo, że to mój dobry kolega z czasów LO, z którym miałam świetny kontakt i umiałam rozmawiać o problemach, czułam tremę. Może z powodu dyktafonu, który leżał na stole między nami, a może dlatego, że oprócz męża i lekarza raczej z żadnym facetem o TYCH sprawach nie rozmawiałam.

Na szczęście po kilku pytaniach stres się ulotnił a o dyktafonie zapomniałam. Rozmawialiśmy jak starzy znajomi. Podczas wywiadu padały różne pytania. I wnikliwe i ogólne i medyczne i intymne. Jednak jedno z nich wyciągnęło ze mnie coś, o czym myślę bez ustanku od 2 lat naszych prób.

  • Jak się zabezpieczaliście przed staraniami o ciążę?
  • Brałam tabletki antykoncepcyjne.
  • Długo?
  • 4 lata
  • Myślisz, że to mogło mieć wpływ na obecne problemy?
  • Boję się, że tak.

Oczywiście pytałam o to lekarzy. Twierdzą, że nie ma badań potwierdzających negatywny wpływ brania tabletek antykoncepcyjnych na późniejsze problemy z zajściem w ciążę, a wręcz odwrotnie, często zaraz po ich odstawieniu łatwiej się w nią zachodzi… to ja i tak nie mogę przestać o tym myśleć.

4 lata faszerowałam swój organizm niepotrzebnymi hormonami. Sztucznie regulowałam cykl. Zabezpieczałam się przed ciążą rękami i nogami bo studia, bo praca… Czy to nie zemsta natury, że teraz gdy chce dziecka, nie mogę go mieć? Często myślę o tym, czy gdybyśmy przez te 4 lata zabezpieczali się w inny sposób teraz byłabym już mamą?

Czasami, gdy mam złe dni żałuję, że nie zaliczyłam tak zwanej wpadki na studiach. Co z tego, że może nie byłabym w tym miejscu co teraz? Z wyższym wykształceniem, pracą i kredytem na dom. Miałabym dziecko, o którym zawsze marzyłam. Pełną rodzinę. Studia pewnie skończyłabym w innym terminie lub na innych zasadach a z resztą musiałoby się jakoś ułożyć.

Ale nie mogłam tego przewidzieć. Nie wiedziałam jak los rozda nam karty. Nie przypuszczałam, że by zostać rodzicami, nie wystarczy przestać się zabezpieczać.

Nie wiedziałam, że będzie tak ciężko…


Agnieszka Adamek – przeszczęśliwa mama, autorka bloga www.makeonewish.pl - pamiętnika pomagającego pokonać jej niepłodność. Obecnie w drugiej ciąży. Inne kartki z pamiętnika Agnieszki Adamek, znajdziesz tutaj.

  • dr bocian
  • warsztaty
Zapisz się do newslettera
 

Najczęściej czytane:

Raport na temat płodności Polaków przeczytaj >>
9 faktów i mitów na temat ciąży przeczytaj >>
Choroby przy PCOS, które mogą rozwinąć się w przyszłości przeczytaj >>
Dlaczego mężczyźni boją się lekarzy? przeczytaj >>
Polacy pokochali Baby Shower przeczytaj >>

Polecamy:

  • Alginat
  • blog zapytaj
  • blog mow
  • ANDROFERTI
  • Hexanova
  • dla niej
Zobacz podobne artykuły:

Rola psychologa w leczeniu niepłodności

Jeśli sądzicie, że w obliczu problemów z płodnością pozostajecie sami, to na szczęście jesteście w błędzie.

czytaj więcej >>

Zrosty przyczyną niepłodności

Jesteś po cesarskim cięciu, miałaś usuwany wyrostek robaczkowy lub mięśniaki macicy i nie możesz zajść w ciążę, sprawdź co może być przyczyną?

czytaj więcej >>

7 specjalistów na niepłodność

W leczeniu niepłodności ważne jest kompleksowe podejście. Jacy specjaliści mogą pomóc w walce z niepłodnością i w jaki sposób?

czytaj więcej >>